Starsi bracia
List Komisji Episkopatu Polski wystosowany z okazji 40. Rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej, skłonił nas do zgłębienia wygłoszonych tam słów:
„Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i w pewien sposób, można by powiedzieć, naszymi starszymi braćmi”.
Oraz słów apostoła Pawła z Listu do Rzymian o „dzikich gałązkach oliwnych”, czyli poganach, „wszczepionych w szlachetną oliwkę”, którą są Żydzi żyjący w przymierzu z Bogiem.
Zacznijmy od Jana Pawła II zwracając szczególną uwagę na to, jak mocno jego słowa są obecnie nadinterpretowane: starsi bracia, to nie to samo, co starsi bracia w wierze.
Niezależnie od tego, co autor tych słów miał na myśli przyjrzyjmy się ‘starszym braciom” w Biblii, bo to bardzo ciekawy temat.
Motyw starszych braci pojawia się w Piśmie Świętym wielokrotnie.
- Kain i Abel (Rdz 4,1-16)
- Jakub i Ezaw (Rdz 25,19-34; 27,1-45; 32-33)
- Józef i jego starsi bracia (Rdz 37-50)
- Amnon, Absalom i Tamar (2 Sm 13)
- Absalom i Dawid (oraz inni synowie Dawida
- Eliab i Dawid (1 Sm 17,28-30)
- Aaron i Mojżesz (np. Wj 4-7; Lb 12)
- Manasses i Efraim (Rdz 48)
oraz kulminacja:
- Przypowieść o synu marnotrawnym (Łk 15,11-32)
Co ciekawe, w żadnym miejscu owi starsi bracia nie są ostatecznie bohaterami pozytywnymi. Zawsze, jako „bardziej umiłowani” biorą górę młodsi.
Zachęcamy, do przypomnienia sobie powyższych historii przez pryzmat śmierci i zmartwychwstania naszego Zbawiciela i ustanowienia tym samym Nowego Przymierza.
Tu przypomnimy tylko niektóre, najbardziej odzwierciedlające problemy.
Kain był rolnikiem, starszym bratem Abla, pasterza. Obaj złożyli ofiary Bogu – Abel z pierworodnych owiec, a Kain z plonów ziemi. Bóg przyjął ofiarę Abla, odrzuciwszy ofiarę starszego brata Kaina. Ten, zabił młodszego brata z zazdrości o Boże uznanie. To pierwsza biblijna historia bratobójstwa.
Ponieważ powinniśmy czytać Pismo Święte, jak wyżej wspomniano, przez pryzmat śmierci i zmartwychwstania naszego Zbawiciela, odczytujemy tę historię jako proroctwo Nowej, milszej Bogu Ofiary Nowego Przymierza.
Kolejna opowieść mówi o tym, że starszy brat, Ezaw sprzedał młodszemu, Jakubowi prawo pierworództwa za miskę soczewicy. Patrząc przez pryzmat śmierci i zmartwychwstania naszego Zbawiciela, odczytujemy tę historię również jako proroctwo: nasi „starsi bracia” oczekują Mesjasza, który wywyższy ich naród już tu, na ziemi. Będzie mocarnym, ziemskim królem, który pognębi ich wszystkich wrogów. Natomiast my, jako „młodsi bracia” kupiliśmy sobie prawo pierworództwa i dlatego jesteśmy Nowym Izraelem.
A historia Józefa? Był on jednym z młodszych synów Jakuba. Starsi bracia (zwłaszcza Ruben, Symeon, Lewi i Juda) nienawidzili go za to, że ojciec kochał go bardziej. Bracia spiskowali przeciw niemu, wrzucili go do studni, a następnie sprzedali za 20 srebrników do Egiptu jako niewolnika. Ta opowieść kończy się bardzo dobrze dla jego starszych braci: Józef ich rozpoznał, przetestował, ale w końcu przebaczył i uratował całą rodzinę, zapraszając ich do Egiptu – to piękny symbol zaproszenia na drogę Zbawienia.
Podobny kontekst może mieć historia syna marnotrawnego. Jak pamiętamy, ojciec miał dwóch synów: młodszy zażądał swojej części spadku, wyjechał w świat, roztrwonił wszystko w rozpuście i wrócił skruszony. Ojciec przyjął go z radością, wyprawił ucztę i przywrócił mu godność syna. Starszy syn, który zawsze był posłuszny i pracował dla ojca – nie chciał wejść do domu na ucztę, zarzucając ojcu, że nigdy nie zabił dla niego nawet koźlęcia.
I znów, patrząc, przez pryzmat śmierci i zmartwychwstania naszego Zbawiciela, możemy tę przypowieść odczytać w taki sposób:
Ojciec, to Bóg Ojciec (ten sam w Starym i Nowym Testamencie). Nie faworyzuje żadnego z synów, ale obdarza obu pełną miłością. Cały majątek Ojca – dziedzictwo przymierza, obietnice, Prawo, prorocy – należy do starszego syna, do wyznawców judaizmu biblijnego.
Młodszy brat natomiast, to nawróceni poganie. „Zażądał swojej części majątku i odszedł w daleką krainę”, To obraz pogańskich narodów, które żyły poza przymierzem z Bogiem, oddając się bałwochwalstwu, rozpuście i „świńskiej” egzystencji – dosłownie, ponieważ młodszy syn pasł świnie u obcych gospodarzy – Bogów. Pasanie świń było dla Żyda największym upokorzeniem.
Młodszy brat „roztrwonił wszystko” przez życie w grzechu, idolatrii, moralnym upadku, a gdy „oprzytomniał… wrócił do ojca”. To ma nam przypominać o nawróceniu pogan, skrusze i przez Ewangelię (por. Dz 15,7-9) wiarę w zmartwychwstałego Mesjasza.
Ojciec, wiedząc, że jego młodszy syn idzie skruszony, wybiega mu na przeciw, obejmuje go, ubiera w najlepszą szatę, zakłada pierścień i sandały. Zabija dla niego utuczone cielę – to znaczy ofiarowuje mu miłosierdzie i pełnię łaski, usynowienie i przyjęcie do stołu. Jedynym warunkiem, który spełnił młodszy syn był powrót w skrusze. Nawrócenie do Boga.
W czasach przez Wcieleniem, Żydem było się z mocy Prawa, a po śmierci i zmartwychwstaniu naszego Zbawiciela zarówno Żydów, jak i pogan, Bóg przyjmuje na podstawie miłosierdzia.
Starszy brat natomiast „zawsze był przy ojcu, nigdy nie przekroczył nakazu” symbolizuje Izrael jako lud Starego Przymierza, który przez wieki trzymał się Prawa, obrzezania, świąt, szabatów i tradycji. „Nigdy nie dałeś mi nawet koźlęcia…” powiedział, „rozgniewał się i nie chciał wejść”. Możemy to odczytywać jako odmowę udziału w radości uczty Zbawienia wraz z poganami. Taka też była postawa wielu Żydów w Dziejach Apostolskich, którzy nie chcieli zaakceptować, że poganie wchodzą do Kościoła bez obrzezania i pełnego jarzma Prawa. (Dz 15).
I tu właśnie wchodzi motyw zatwardziałego serca ludu Bożego.
Biblia dziesiątki razy mówi o tym, że Izrael ma „twarde serce” (hebr. leb qasze) i „sztywny kark” (am qesze oreph – lud twardego karku). To jedno z najbardziej powtarzających się oskarżeń Boga wobec własnego ludu:
Już w Exodusie Mojżesz słyszy od Boga: „Widzę, że to lud twardego karku” (Wj 32. 9; 33. 3 i 5; 34.9).
Powtarza się to w Księdze Powtórzonego Prawa (Pwt 9. 6, 7 i 13; 10.16; 31.27).
Mówią o tym prorocy: Izajasz (6,10; 29,13; 63,17), Jeremiasz (3,17; 5,23; 7,26; 9,25; 11,8; 13,10; 16,12; 17,23; 19,15), Ezechiel (2,4; 3,7.26; 11,19; 36,26), Zachariasz (7,11-12).
Przenosi się to też do Nowego Testamento: Jezus cytuje Izajasza o „sercu zatwardziałym” (Mt 13. 15; Mk 3. 5; J 12. 40).
Szczepan woła do Sanhedrynu: „Ludzie twardego karku i nieobrzezanych serc i uszu!” (Dz 7. 51).
Właśnie dlatego starszy brat w przypowieści nie rozumie sensu zabicia dla młodszego brata utuczonego cielęcia, ani uczty, jaką wyprawia ojciec i nie potrafi się cieszyć. Jego serce jest „twarde” nie w sensie formalnego nieposłuszeństwa Prawu, ale w sensie braku miłosierdzia i zazdrości o łaskę okazaną „młodszemu”. Ojciec (Bóg) nie karze go, ale łagodnie go upomina: „Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, jest twoje”. Ale jednocześnie napomina: „Trzeba się weselić i cieszyć, bo ten brat twój był martwy, a ożył”.
Św. Paweł w liście do Rzymian (Rz 9) pokazuje, że nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są prawdziwym Izraelem. Bóg wybiera według swojej suwerennej łaski (jak wybrał Jakuba, a nie Ezawa jeszcze przed ich narodzeniem). Poganie, którzy „nie dążyli do sprawiedliwości, dostąpili sprawiedliwości – sprawiedliwości z wiary”, podczas gdy Izrael, „który gonił za Prawem sprawiedliwości, nie osiągnął Prawa” (Rz 9,30-32), bo potknął się o „kamień obrazy”, to znaczy o Chrystusa.
Dalej, Św. Paweł boleje nad tym (Rz 10), że Izrael ma „gorliwość dla Boga, ale nie według poznania” – usiłuje ustanowić własną sprawiedliwość i nie poddaje się sprawiedliwości Bożej, która jest w Chrystusie.
W końcy św. Paweł (Rz 11) dochodzi do kulminacji – dokładnie w duchu przypowieści:
Niektóre gałęzie szlachetnej oliwki (Izrael) zostały odłamane z powodu niewiary, a dzika oliwka (poganie) została wszczepiona w ich miejsce – wbrew naturze – i stała się uczestnikiem korzenia i tłustości drzewa.
Jednocześnie św. Paweł ostrzega pogan: „Nie wynoś się ponad gałęzie… Jeśli Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych, to i ciebie nie oszczędzi”. I dodaje wielką nadzieję: „Cały Izrael będzie zbawiony” (Rz 11,26) – niekoniecznie każdy pojedynczy Żyd, ale lud jako całość w Bożym planie „I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak to jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba. I to będzie moje z nimi przymierze, gdy zgładzę ich grzech.
„Co do Ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi ze względu na was, ale co do wybrania – są umiłowanymi ze względu na ojców. Bo dary i powołanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11,28-29). „Dary nieodwołalne” — to wierność Boga wobec obietnic danych patriarchom błogosławieństwo dla wszystkich narodów przez potomstwo Abrahama — spełnione ostatecznie w Chrystusie. Bóg nie porzucił Izraela, ale zbawienie indywidualne i zbiorowe nadal wymaga wiary w Mesjasza.
Bóg nie odrzucił więc na zawsze ludu, któremu dał obietnice przez Abrahama, Izaaka i Jakuba. Jego wierność przymierzu jest trwała. Nie oznacza to jednak automatycznego zbawienia bez wiary. Oznacza natomiast, że Bóg nadal ma plan wobec Izraela i nie cofnął swoich darów (wybranie, obietnice, powołanie).
Bezpośrednio przed tym wersetem Paweł mówi o „całym Izraelu”, który będzie zbawiony:
„Zatwardziałość dotknęła tylko część Izraela, aż pełnia pogan wejdzie. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu Wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba. A to będzie moje przymierze z nimi, gdy odejmę ich grzechy.” (Rz 11,25-27)
Logicznym jest więc odrzucenie teorii dwóch równoległych dróg zbawienia. Zbawienie niewątpliwie pochodzi od Żydów (J 4,22) i realizuje się w Chrystusie, który jest jedyną drogą zbawienia, tak dla Żydów, jak i pogan.
W kolejnych artykułach przyjrzymy się, czym jest judaizm biblijny, a czym judaizm rabiniczny, poszukamy w nich korzeni naszej wiary i przeanalizujemy konieczność odczytywania nauki Jezusa i Jego uczniów „w perspektywie żydowskiej, w kontekście żywej tradycji Izraela” jak potwierdziła Stolica Apostolska.
AMDG