Przy okazji rozważań na temat łaciny nasunął mi się temat różnic między tekstem łacińskim a polskim tłumaczeniem.
Ojcze Nasz
W wersecie 6 w języku łacińskim znajduje się wezwanie „et ne nos inducas in tentationem”, co dosłownie znaczy „i nie wprowadzaj nas w pokusę”. Ks. Wujek, autor pierwszego tłumaczenia Biblii na język polski, przetłumaczył ten fragment jako „i nie wwódź nas na pokuszenie”. Obecnie możemy to rozumieć jako „i nie wprowadzaj nas na drogę pokusy”. Reformy ortograficzne XIX wieku, za sprawą Komisji Ortograficznej, doprowadziły do zamiany „ww” na „w”, co skutkowało powstaniem współczesnej teologicznej nieścisłości: „i nie wódź nas na pokuszenie”. We Francji i we Włoszech ten fragment również budził zastrzeżenia i, ulegając prośbie papieża Franciszka, został zmieniony: we Francji w 2017 roku, a we Włoszech w 2020 roku.
Zdrowaś Maryjo
Początek drugiej części Pozdrowienia Anielskiego w oryginale mówi „ora pro nobis peccatoribus” i jest tłumaczone jako „módl się za nami, grzesznymi”. Jest to poprawne, ale bardziej odpowiednie dla języka polskiego byłoby „módl się za nami grzesznikami”. Różnica niby niewielka, lecz zawiera niejednoznaczność.
Gloria (Chwała na wysokości Bogu)
Fragment „et in terra pax hominibus bonae voluntatis” został przetłumaczony jako „a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Tłumaczenie to przesuwa akcent z Bożego wybraństwa na dobrą wolę ludzi. Oba teksty są teologicznie prawidłowe, ale zmienia się wymowa moralna tekstu – podnosi się w nim rangę ludzkiej woli.
Agnus Dei (Baranku Boży)
Credo (Wierzę w Boga)
Modlitwa fatimska
Fragment „levai as almas todas para o Céu, principalmente as que mais precisarem” został przetłumaczony na: „Zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.” Oryginał mówi o „zaniesieniu” dusz do nieba. Słowo „dopomóż” sugeruje jakąś aktywność dusz przy pomocy Bożej, podczas gdy oryginał podkreśla wyłączną Bożą inicjatywę. Poprawniej byłoby: „Zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia.” W tłumaczeniu polskim pierwsza część dotyczy żyjących: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego.” Druga część odnosi się do dusz czyśćcowych: „Zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które najbardziej potrzebują…” W oryginale chodzi o podniesienie dusz ku niebu. Słowo „dopomóż” sugeruje, że dusze mogą same coś uczynić, a modlitwa prosi Boga o wsparcie. Tymczasem całe działanie należy do Boga – dusze nie mogą same doprowadzić się do nieba. Dlatego lepiej użyć słowa „zaprowadź”, które jednoznacznie wskazuje na Bożą inicjatywę. Również zaimek „którzy” w polskim tłumaczeniu jest niezgodny z liczbą i rodzajem rzeczownika „dusze”; poprawnie powinno być „które”, co jasno określa, że chodzi o dusze czyśćcowe. Najbardziej zgodne z intencją Matki Bożej tłumaczenie brzmi więc: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Amen.”
Niestety, w dokumencie z Konferencja Episkopatu Polski przyjęła za Listem Apostolskim „Rosarium Virgnis Mariae” nowoczesną wersję tej modlitwy:
Modlitwy w języku polskim ujednolicone przez Konferencję Episkopatu Polski – tekst integralny.